Na progu Eurojamu

Home / Newsy / Na progu Eurojamu

Eurojam rozpoczyna się oficjalnie już za dwa dni. Jednak dla wielu ludzi zaczął się już wcześcniej. Oto kilka informacji o wolontariuszach, którzy pracują dniami i nocami, aby zapewnić skautom z całej Europy niezapomniane doświadcznia.

Każdego dnia przyjeżdża coraz więcej chętnych do pomocy osób, które najpierw starają się zrozumieć specyficzny kod Eurojamu. Gdzie jest „punkt 309”, SG4 czy „concigerie”? Co znaczy „PPS”? Wolontariusze uczestniczą w wielu spotkaniach dotyczących zasad bezpieczeństwa, których wymaga sanepid, straż pożarna oraz policja. Pierwszym krokiem po rejestracji jest odnalezienie swojego koordynatora, którego nie znają i nie wiedzą, jak wygląda. Wszystko zgodnie z Prawem Harcerskim i w rękach Boga. To jest ich przygoda. Nawet jeśli poczują się zmęczeni, atmosfera jest radosna i w blasku słońca, które aktualnie świeci. Ponieważ są przewodniczkami i wędrownikami, żyją służbą. Niektórzy muszą wstawać w środku nocy aby dopełnić obowiązków. Jednak zaskakujące jest to, że naprawdę trudno znalźć kogoś, kto nie chce wstawać tak wcześnie, ponieważ… każdy chce służyć.

W międzyczasie przyjechali już niektórzy harcerze i harcerki. Zapytaliśmy o wrażenia jedną z francuskich grup, która dzisiaj rano przyjechała z Val d’Yvette po dwugodzinnej podróży autokarem. Dwie dziewczyny z czerwono-czarnymi chustami podzieliły się swoim entuzjazmem: „Jesteśmy bardzo podekscytowane, a w szczególności ciekawe przeżyć których dostarczy nam Eurojam. Przygotowywałyśmy się do niego przez lata. Chcemy odkryć, jak silne jest nasze braterstwo, nawet jeśli współpraca się z ludzmi mówiącymi innym językiem nie jest łatwa”. Podczas podróży piosenki wypełniały cały autokar. Najmłodszy uczestik Eurojamu też już przyjechał. Ma zaledwie 4 dni.

Recent Posts
Skontaktuj się z nami